Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2011

Dynia, czyli krakowskie spotkanie robótkowe

Obraz
Wreszcie udało mi się na nie dotrzeć. Na początku czułam się jak świeży szczypior, w czym zapewne miało udział moje samopoczucie - katar, okrutny ból głowy i chrypa, która skutecznie zastąpiła mój głos ;) Było głośno, kolorowo i bardzo sympatycznie. Kolejne spotkanie już 4 czerwca.




Okropnie żałuję,że miękkości tych włóczek nie możecie poczuć przez monitory Waszych komputerów...

Wymianka książkowa, czyli zapisałam się...

Obraz
Minął tydzień. Trochę się we mnie uspokoiło, choć nadal czuję się "nieco" wykiwana. Nic na to nie poradzę. Zaczynam wierzyć, że naprawdę musi czekać na mnie coś dobrego, skoro tak się teraz dzieje.

Dziękuję Wam z całego serca za te wszystkie ciepłe słowa, są jak plaster na moje serduszko:)

A w tak zwanym międzyczasie zapisałam się na wymiankę - o tutaj, u Doris.
A na zachętę jeszcze zdjęcie - może Ktoś dołączy?

A dziś przeczytałam u emade76 o Marzycielskiej Poczcie. Mam nadzieję,że uda mi się zmotywować moje dzieciaki do wzięcia udziału w akcji.

Buziaki wielkie