Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2013

wracam do życia

Po blisko 3 tygodniach prawdziwwego szaleństwa w pracy, wracam do świata żywych :) W pracy w jednym czasie zbiegły mi się inwentaryzacja, przygotowanie do wysyłki blisko 200 kartek bożonarodzeniowych oraz zastępstwo za koleżankę. Mówiąc szczerze, niewiele robótkowego w tym czasie powstało. Kartki, które udało się zrobić, poszły w świat, czapka dla koleżanki zatrzymała się w połowie. Na szczęście wysłałam dziergadełka na kiermasz dla Szymka, a w czwartek w pociągu zrobiłam plecki do nowego sweterka. Wyobraźcie sobie miny panów, z którymi siedziałam w przedziale, kiedy wyjęłam druty i wełnę. Bosko! A niech wiedzą, że rękodzieło nie umarło :)
Niebawem pojawię się z nowym postem i zdjęciami :)