Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2013

Babcia

Moją Babcię chciałam Wam przedstawić już jakiś czas temu. Ciągle jednak nie umiałam znaleźć słów odpowiednich, a jak wiecie, dla polonistki słowo to podstawa! Dziś już wiem, co chcę Wam o Niej powiedzieć. 
To wszystko przez Nią. Chyba tak powinnam zacząć, bo od kiedy pamiętam moja Babcia, która w ubiegłym roku skończyła 89 lat, robiła na drutach. Gdy byłam dzieckiem jednym z moich ulubionych zajęć było pomaganie babci w...pruciu swetrów. To był dla mnie rytuał. Siadałyśmy w kuchni, w piecu wesoło buzował ogień, było przyjemnie ciepło...Leżący na tapczanie dziadzio nucił coś pod nosem, a my rząd za rządkiem prułyśmy stary sweter, szalik, czapkę...Zmieniałyśmy się rolami, raz prułam ja, a babcia nawijała wełnę na motek, a innym razem pruła babcia, a ja motkowałam.

Jest jeszcze jedno wspomnienie, właściwie obrazek - wchodzę do kuchni, a moja babcia siedzi na stole,  stojącym przy oknie. Jedną nogę ma opartą na krześle, drugą wyprostowaną na blacie i robi na drutach.

To było babci ulubione…

na dobry początek

Obraz
Nie robię blogowych podsumowań, staram się nie robić blogowych planów. To drugie chyba dlatego, że z wypełnianiem tychże jest u mnie ciężko. Dziś jednak ( 10. to też okrągła data) postanowiłam sobie w cichości serca odnotowywać TUTAJ przeczytane książki i o każdej napisać choć jedno zdanie oraz pomalutku dziergać coraz to nowe rzeczy, ale dziergać, a nie narzekać, że czas mi się kurczy.
W ubiegłym tygodniu skończyłam kocyk dla mojej siostrzenicy, która urodzi się w maju. Kiedy go zaczynałam, nie wiedziałam, czy będzie chłopiec czy dziewczynka, ale miałam przeczucie - i się nie pomyliłam :)
Kocyk w całej okazałości prezentuje się następująco:
Wzór: Zig Zag
Materiał: Kotek i Kocurek
Druty: KP 3,5 i 4

Po skończeniu kocyka, druty nie mogły leżeć bezczynnie. Okazało się jednak, że zaginęłam idealne druty do robienia na okrągło - moje jedyne Addi nr 3,5. Starając się je odnaleźć, czułam się troszkę jak pan Hilary - towarzyszyło mi przeczucie, że przecież niedawno je widziałam. Kiedy już …