Pracuję w Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau, pracuję w Miejscu Pamięci. Pojawiające się w ostatnim czasie oskarżenia, kłamstwa, manipulacje, czy wulgarne komentarze na temat naszej pracy oraz funkcjonowania Muzeum odbieram jako atak nie tylko na siebie, ale na wszystkich pracowników Muzeum – ludzi, którzy z pełnym oddaniem podchodzą do trudnych obowiązków, które zostały nam powierzone. Wielu z nas pochodzi z tych okolic. Niektórzy przyjechali tu z daleka. Łączy nas to, że wybraliśmy tę pracę - jesteśmy tutaj, ponieważ czujemy, iż codzienny wysiłek podtrzymywania Pamięci jest ważny – ważny dla nas i ważny dla całego świata. Pracujemy rzetelnie, odpowiedzialnie, najlepiej jak umiemy. Najważniejszy jest dla nas szacunek dla Pamięci oraz dla wszystkich ofiar tego strasznego Miejsca. Ich ślady spotykamy codziennie. Nie raz na jakiś czas, nie kilka razy w życiu. Codziennie. To część naszego życia. Nikt nie ma prawa rzucać absurdalnych, niepopartych faktami, kłamliwych o...
Ojjj strasznie przykro, choć może nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, może znajdziesz lepszą pracę- trzymam za to gorąco kciuki
OdpowiedzUsuńPrzykra sytuacja, ale nie ma się co przejmować...znajdziesz lepszą pracę, na pewno!!!
OdpowiedzUsuńŻyczę Ci tego z całego serca :)
Pozdrawiam!
Dzięki Kochane za słowa otuchy! I we mnie pojawia się nowa nadzieja :)
OdpowiedzUsuńPamiętaj, wszystko wydarza się PO COŚ. Trzeba tylko sens odnaleźć. Pomyślnego szukania, Ewa
OdpowiedzUsuńOj współczuje znam to niemiłe uczucie jak mówią że juz sie nie przydzasz:/ale trzymam kciuki za nową lepszą prace na pewno ja znajdziesz:)ja po dośc długich perypeiach dostane staz czekam na telefon z UP zeby sie po skierowanie zglosic:)
OdpowiedzUsuńWiem jak to jest, sama niedawno straciłam pracę.....
OdpowiedzUsuńTrzymaj się ..
oj współczuje :-(
OdpowiedzUsuńPorażka jest motywacją lub szukaniem nowej szansy. I trzeba z niej skorzystać. Powodzenia:) Ps. będziesz miała więcej czasu i na czytanie i na dzierganie:D
OdpowiedzUsuńTrzymaj się, Dziewczyno, a ja będę trzymała za Ciebie kciuki.
OdpowiedzUsuńA CV od pewnego czasu i ja mam zawsze pod ręką, ale w moim wieku o pracę jest baaaaardzo trudno.
Pozdrawiam i życzę udanego weekendu.
Tak mi przykro...
OdpowiedzUsuńZ drugiej strony - życzę Ci, żeby to była szansa na coś dobrego i pięknego.
Trzymaj się Kasiu .To zawsze jest cios , ale jesteś silna i życzę ci bezy zmiana była na lepsze
OdpowiedzUsuńTo zdecydowanie musi być zmiana na lepsze!
OdpowiedzUsuńKasiu, tylko starych drzew się nie przesadza :) Pozdrawiam cieplutko i zapraszam na sobotnie spotkanie robótkowe :) Asia
OdpowiedzUsuńżyczę powodzenia, nie przejmuj się
OdpowiedzUsuńtrzymam kciuki za zmiany na lepsze
OdpowiedzUsuń