Wymiankowo
Iwonka, TA Iwonka, skusiła mnie na zapisanie się na Wymiankę Świąteczną na fb. Wahałam się dość długo, bo obawiałam się, że najnormalniej w świecie nie wyrobię. W końcu uległam...
Paczuszka do mnie już doszła, mnie niestety zajęło troszkę czasu obmyślenie koncepcji "co by tu...". Samej nie chce mi się wierzyć, ale po raz pierwszy w ramach wymianki nie zrobiłam nic na drutach. Stwierdziłam bowiem, że bez sensu jest troszkę dziergać coś dla osoby dziergającej. Tym razem postawiłam na filc. Nie byłam do końca przekonana o słuszności tej decyzji, bo dawno się filcowaniem nie bawiłam, zwłaszcza filcowaniem na mokro. Udało mi się na szczęście stworzyć coś, co swym wyglądem nie straszy ;)
Paczuszka do mnie już doszła, mnie niestety zajęło troszkę czasu obmyślenie koncepcji "co by tu...". Samej nie chce mi się wierzyć, ale po raz pierwszy w ramach wymianki nie zrobiłam nic na drutach. Stwierdziłam bowiem, że bez sensu jest troszkę dziergać coś dla osoby dziergającej. Tym razem postawiłam na filc. Nie byłam do końca przekonana o słuszności tej decyzji, bo dawno się filcowaniem nie bawiłam, zwłaszcza filcowaniem na mokro. Udało mi się na szczęście stworzyć coś, co swym wyglądem nie straszy ;)
Ale najpierw prezencik od Gosi.
(Wstyd się przyznać,ale nie miałam pojęcia, że znamy się też z bloggera :D )
![]() |
tak, tak - to prujka :) W życiu takiej nie miałam, to teraz będę szaleć ;) |
![]() |
A na tę włóczkę jest już pomysł |
A takie cosie dostanie moja "Ofiara"
![]() |
broszki - chyba nie najgorsze |
![]() |
choinki z filcu, wypchane watą z dodatkiem goździków |
![]() |
zdjęcie grupowe |
![]() |
zdjęcie grupowe po raz drugi |
Do paczuszki postanowiłam dodać też ten wybryk, który znalazłam ostatnio w którymś markecie - Latte z dwupaka... całkiem smaczne jest :)
Moje paluchy przyzwyczaiły się do tłoku w nowych rękawiczkach, chyba sobie machnę kolejne, tylko już ciut mniejsze, bo mam niejasne wrażenie, że te niedługo zgubię.
Pozdrawiam Was serdecznie, niedługo znów się tu pojawię, bo kończę swojego Szczerbatka :) A tymczasem idę się kurować, bo przecież do pracy iść trzeba...
Pozdrawiam Was serdecznie, niedługo znów się tu pojawię, bo kończę swojego Szczerbatka :) A tymczasem idę się kurować, bo przecież do pracy iść trzeba...
choinki z goździkami, hmm, znakomity pomysł
OdpowiedzUsuńfilc śliczny wyszedł
Konkata
Bardzo fajne te prezenciki :) A pachnace gozdzikami choineczki az sama chyba zrobie, bo super pomysl :) No i prujka to ekstra wynalazek :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko! :)
Cudne prezenciki i dostałaś i przygotowałaś. Filcowe choineczki- bomba!
OdpowiedzUsuńfajne choineczki poszyłaś;) a goździeki w środku to extra pomysł sama bym na to nie wpadła !
OdpowiedzUsuńFajne rzeczy zrobiłaś, broszki i te choinki z goździkami, świetny pomysł. Ja takie prujki mam, aż dwie bardzo przydatna rzecz. Sama się przekonasz.
OdpowiedzUsuń